22 Da Varsavia
Vodka & Aringa Club
di Tessa Capponi   

Mam zaszczyt i przyjemność zawiadomić Państwa o powstaniu Narodowego Komitetu ochrony Wódki i Śledzia. Ta cenna inicjatywa, która dzięki dekretowi Ministra Dóbr Narodowych z 01.02.2010, została zaliczona do grona instytucji kulturalnych Naszej Ojczyzny, ma za zadanie ocalić i uwypuklić to cudowne połączenie smaków, które, od wielu pokoleń, leży u żródeł wspaniałej twórczości artystycznej na naszej ziemi. Od Morza Bałtyckiego po Tatry, od Szczecina do Lublina wódka i śledzik są prawdziwą i często jedyną pasją setek tysięcy rodaków, zjednoczonych w przekonaniu, że „rybka lubi pływać". Zaiste nie ma rybki, która nie chciałaby pływać w tym zamrożonym nektarze, gęstym jak oliwa, który spływa z podniebienia do gardła i rozpala serce, a z drugiej strony czymże była by alkoholowa duma naszego narodu bez tej rybki tłustej i miękkiej? Szanowni Państwo! Gdzież byłaby nasza wspaniała poezja i muzyka, nasz genijalny teatr bez hektolitrów wódki i kilogramów śledzi pochłoniętych w te zimne i bezksiężycowe noce, pod grubym kożuchem zmarźniętego śniegu, w oczekiwaniu utopijnej wiosny? Gdzież podziała by się nasza odwieczna walka o wolność gdyby nie bywała wzmacniana tym cennym płynem, który pozwalał nam śnić i mieć nadzieję, oraz tym śledziem, który budził nasze wzruszenie kiedy nie mieliśmy nic innego do jedzenia.? I dlatego, Szanowni Państwo, Drodzy Przyjaciele, musimy bronić wódki i śledzia przed zdradzieckimi zakusami śródziemnomorskich, niewieścich napojów, kwaśnych, wodzących na pokuszenie winkami, przed cienkimi piwkami o niskiej zawartosci alkoholu, a to wszysko podawane z żałosnymi i przerażającymi stworami z ciepłych i zbyt słonawych wód. Prawdziwi mężowie i prawdziwe kobiety ze ściętych mrozem stepów żywią się wódką i śledziem. Na zdrowie!

 

Traduzione:

Egregi Signori,
È un onore ed un piacere annunciare la nascita del Comitato Nazionale per la Tutela della Vodka e dell’Aringa.
Questa preziosa iniziativa, che per decreto del Ministero dei Beni Culturali del 01.02.2010 è stata inserita nell’albo delle istituzioni culturali della Nostra Patria, ha come scopo quello di  preservare e difendere detto glorioso abbinamento gastronomico che da più generazioni sta alla base della  grande creatività artistica della nostra terra.
Dal Mar Baltico ai Monti Tatra, da Stettino a Lublino, la vodka e l’aringa sono la vera ed unica passione di centinaia di migliaia di  compatrioti uniti nel motto “al pesciolino piace nuotare”.
Non c’è aringa che non vorrebbe nuotare in quel nettare ghiacciato, denso come l’olio che scivola dal palato alla gola e riscalda il cuore, e per contro, che ne sarebbe dell’orgoglio alcolico della nostra nazione senza il suo pesciolino grasso e vellutato?
Signori! Dove sarebbero la nostra grande poesia e musica, il nostro magnifico teatro senza gli ettolitri di vodka ed i chili di aringa consumati in fredde notti senza luna, sotto coltri di neve gelata in attesa di una utopica primavera? Dove sarebbe finita la secolare lotta per la libertà se non fosse stata corroborata da quel prezioso liquido che ci permetteva di sperare e sognare, o da quell’aringa che ci commuoveva quando altro non avevamo da mangiare?
Ed è per questo, Signori, Amici, che dobbiamo difendere la vodka e l’aringa  dagli assalti di bevande femminee e meridionali, vinelli deboli e tentatori, pietose birre dal misero tasso alcolico accompagnati da tristi e mostruose creature viventi in acque calde ed eccessivamente salmastre. Il vero uomo, la vera donna delle grandi steppe gelate si nutre di vodka e aringa. Na zdrowie!